Pod Skrzydłami Mistrzów – dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych wkraczają na ring życia!

W życiu – jak w sporcie – liczy się nie to, ile razy upadniesz, ale ile razy wstaniesz.
Czasem trzeba zrobić krok w bok, by ruszyć do przodu z jeszcze większą siłą.

W 2024 roku daliśmy początek idei, którą nazwaliśmy „Szukamy Nowego TaJJgera” – inicjatywie, która miała odkrywać w dzieciach z placówek opiekuńczo-wychowawczych przyszłych mistrzów sportu.

Życie – jak to życie – napisało swój scenariusz. Zmieniły się zespoły, pojawiły się nowe siły, nowi ludzie, nowa energia. Zamiast zaczynać od początku, postanowiliśmy iść głębiej, mądrzej i jeszcze bliżej dzieci.

Dziś z dumą kontynuujemy tę misję pod nową nazwą: „Pod Skrzydłami Mistrzów” – bo wiemy, że najważniejsze nie jest jak, ale dlaczego i dla kogo działamy.

🛡️ Mistrzowie nie tylko w ringu

Dzieci uczestniczące w projekcie trenują boks i MMA pod okiem sportowych legend – Joanny Jędrzejczyk i Dariusza Michalczewskiego.
Ale to nie jest tylko projekt o ciosach i rękawicach – to historia o:

  • odzyskiwaniu sprawczości,
  • przekraczaniu własnych granic,
  • budowaniu charakteru i relacji.

Treningi, campy sportowe, warsztaty mentalne i spotkania z ludźmi, którzy też kiedyś walczyli o siebie – to wszystko tworzy przestrzeń, w której dzieci rosną.

🤝 Chcesz pomóc?

Projekt żyje dzięki ludziom – tym, którzy wspierają, wierzą, towarzyszą.
Dziś zapraszamy do współtworzenia tej historii.

👉 Jeśli chcesz zostać sponsorem, partnerem, wolontariuszem – napisz do nas.
👉 Jeśli chcesz udostępnić ten wpis dalej – będziemy wdzięczni.
👉 Jeśli po prostu chcesz kibicować – obserwuj nas w mediach społecznościowych.

📲 Śledź nas:

📘 Facebook | 📷 Instagram | 🎥 TikTok
#PodSkrzydłamiMistrzów #KomandosiŻycia #ZmieniamyPrzyszłość

💬 Dziękujemy, że jesteś z nami. Bo czasem, by wznieść się wyżej, trzeba tylko znaleźć właściwe skrzydła.

Podziel się:

Facebook

Pozostałe akcje specjalne

Tam, gdzie sport naprawdę ma sens

Ten rok był intensywny.Niełatwy.Ale bardzo potrzebny.W 2025 roku projekt „Pod Skrzydłami Mistrzów” to nie były pojedyncze zajęcia ani „kupione karnety”.To były setki godzin spędzonych na