800 kilometrów. W dwa dni. Bez snu, bez komfortu, bez wahania.
Karol Zawadzki – człowiek z misją, sercem ze stali i determinacją nie do zatrzymania – wyruszył w podróż przez całą Polskę, by zebrać środki na wyjazd dla Podopiecznych Fundacji Komandosi Życia.
Z Zakopanego na Hel. 🚴♂️
Deszcz. Ból. Zmęczenie.
Ale nie było mowy o poddaniu się.
To nie był wyścig o rekord.
To był wyścig o marzenia dzieci, które każdego dnia toczą własne bitwy – ciche, niewidoczne, ale prawdziwe.
Po co to wszystko?
Dzięki tej niezwykłej akcji już 10 lipca nasi Podopieczni odwiedzą 31 Bazę Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu – Krzesiny ✈️
To miejsce – symbol siły, odwagi i nadziei – stało się realnym celem dzięki Karolowi.
Jego wysiłek, każdy przejechany kilometr, każda kropla potu – to cegiełka w budowaniu tego marzenia.
Karol – jesteś Bohaterem.
Jechałeś zmęczony, przemoczony, z bólem – ale z niegasnącą iskrą w oczach.
Z myślą, że ta podróż ma sens.
Twoja odwaga to nie flesze i fanfary. To cicha, codzienna siła – i za to z całego serca Ci dziękujemy! 🙏
Dziękujemy także:
💙 Ekipie Karola – Zuzannie, Kacprowi i Damianowi – za wsparcie, obecność i każdy przebyty kilometr.
💙 Ośrodkowi Szkolenia Kierowców WAR-MOTOR – za realną pomoc na trasie.
💙 Wam – Darczyńcom i Kibicom – którzy dorzuciliście swoje grosiki do zbiórki.
Ta historia to coś więcej.
To opowieść o pokorze, sile i miłości bez granic.
Karolu – jesteś inspiracją. Twoja postawa po dotarciu na metę była pełna skromności.
A my wiemy jedno: to zachowanie godne Mistrza.
Z całego serca – dziękujemy.
Za przykład. Za serce. Za nadzieję.
Z wdzięcznością,
Komandosi Życia 💫




